Od 1960 państwo popiera
Od 1960 państwo popiera zakładanie większych, towarowych sadów w gospodarstwach chłopskich, dając na ten cel niskoprocentowe pożyczki, które można spłacać dopiero wtedy, gdy młode sady wejdą w okres owocowania. Uważa się, że prywatne sady handlowe winny mieć obszar nie mniejszy niż 2 ha, a sady w gospodarstwach państwowych 50-200 ha. W obecnej sytuacji sadownictwo polskie jest swego rodzaju dziwolągiem na kontynencie europejskim. W sąsiadujących z nami państwach socjalistycznych, a więc w ZSRR, Czechosłowacji i w NRD, przeważają sady duże, obejmujące obszar kilkudziesięciu, kilkuset, a nawet ponad 2000 ha. W kapitalistycznych państwach zachodniej, południowej i północnej Europy produkcja owoców koncentruje się w coraz to większych sadach, o powierzchni kilkunastu czy kilkudziesięciu hektarów. Tylko w Polsce mimo nawoływania do zakładania większych sadów powstają nadal małe, nieekonomiczne sady w ogólnorolniczych, niewyspecjalizowanych gospodarstwach. W takiej sytuacji w latach 1967-1968 zapadło w Ministerstwie Rolnictwa postanowienie rozbudowy sadownictwa w gospodarstwach państwowych. Będzie to produkcja wielkotowarowa, oparta na nielicznych, ale najcenniejszych handlowo odmianach, produkcja jednolita, która łatwo zaopatrzy rynki wielkich miast. W ostatnich kilku latach gospodarstwa państwowe dojrzały do poziomu, kiedy mogą zająć się nowoczesną produkcją owoców.
| |
 
© www.wts.ubezpieczenia-komunikacyjne.biz | |